Ulga internetowa już nie dla wszystkich…

Uniknij problemów z błędnym wypełnieniem deklaracji

Od 2013 obowiązują przepisy podatkowe, które ograniczają możliwość korzystania z ulgi internetowej. Wcześniej nie miało znaczenia, kiedy skorzystamy z ulgi, obowiązywał jedynie limit odliczenia. Obecnie podatnicy, którzy chcą odliczyć wydatki poniesione na internet może to zrobić tylko przez dwa kolejno następujące po sobie lata.
Kto może skorzystać z ulgi?
W przypadku ulgi internetowej nie ma znaczenia, z jakiego źródła uzyskaliśmy przychód. Trochę inaczej wygląda sytuacja w przypadku działalności gospodarczej. Wydatki poniesione na internet mogą odliczyć osoby, które prowadzą działalność gospodarczą, ale rozliczają się z fiskusem na zasadach ogólnych lub ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Ulga nie obejmuje natomiast podatników, którzy płacą podatek liniowy lub korzystają z karty podatkowej.
Podatnik, który prowadzi działalność gospodarczą może uwzględnić ulgę internetową w deklaracji PIT pod warunkiem, że nie uwzględnił opłat za internet w tzw. kosztach prowadzenia działalności. Należy także pamiętać, że osoby, które w latach ubiegłych skorzystały już w ulgi, nie mogą tego zrobić w tym roku.
Przykłady:
Pani Kowalska odliczyła ulgę w 2010 i 2012 roku. Obecnie nie może skorzystać już z ulgi. Pan Kowalski skorzystał z odliczenia w 2013, ale nie zrobił tego w kolejnym roku. Traci zatem prawo do dalszego odliczenia. Pani Nowak dopiero w 2015 roku odliczy wydatki poniesione za internet, a więc z prawa do ulgi może jeszcze skorzystać w 2016 roku.

Jak rozliczyć ulgę na internet?
Ulgę odliczamy od podstawy opodatkowania. Maksymalna kwota to 760 zł dla jednej osoby. Należy również pamiętać, że odliczamy wyłącznie koszty związane z opłatami za dostęp do sieci. Nie uwzględniamy natomiast wydatków na niezbędną do podłączenia internetu infrastrukturę, na przykład kable czy router.
Ulgę należy ująć w rocznym zeznaniu podatkowym na głównym formularzu oraz w załączniku. Możemy wypełnić zarówno deklarację w formie papierowej, jak i tzw. e-pit. W obu przypadkach pamiętajmy jednak o załączniki PIT/O, bez którego nasza deklaracje nie zostanie zaakceptowana przez Urząd Skarbowy.